Strona 1 z 1
Nawozy na koniec kwitnienia.
: 05 sie 2025, 9:58
autor: Anthony
Mam pytanie, bo zbliżam się już do końca cyklu uprawy moich konopi – to już 7. tydzień kwitnienia (odmiana indica, więc myślę, że jeszcze max 2 tygodnie). Zastanawiam się, jakich nawozów używać na sam koniec, żeby kwiaty dobrze dojrzały, a jednocześnie żeby nie było żadnych nieprzyjemnych smaków po zbiorze. Co możecie polecić?
Re: Nawozy na koniec kwitnienia.
: 05 sie 2025, 13:13
autor: gnomek
Końcówka kwitnienia to bardzo ważny etap wiele osób go lekceważy, a to może mieć ogromny wpływ na finalną jakość suszu: smak, aromat, a nawet moc.W skrócie na sam koniec przestaje się już podawać nawozy typu „grow” czy „bloom” w pełnym stężeniu, a przechodzi się na bardziej specjalistyczne dodatki, albo robi się tzw. „flush”, czyli płukanie korzeni czystą wodą. To wszystko po to, żeby pozbyć się nadmiaru soli mineralnych z gleby lub podłoża (czy to kokos, ziemia, czy hydro), które mogłyby zepsuć smak.
Re: Nawozy na koniec kwitnienia.
: 06 sie 2025, 9:30
autor: Anthony
No właśnie, słyszałem o flushu, ale nie jestem do końca pewny, jak to działa. Niektórzy mówią, żeby lać samą wodę przez tydzień, inni, że przez dwa... A jeszcze inni mówią o nawozach typu „finisher” albo „ripener”. Można się pogubić. Jak Ty to robisz?
Re: Nawozy na koniec kwitnienia.
: 06 sie 2025, 12:32
autor: gnomek
Racja, jest sporo szkół.Ja zwykle robię to tak: jeśli wszystko szło dobrze i nie ma oznak przenawożenia, to w 7 tygodniu (dla odmian indica) zaczynam używać tzw. „ripenera” lub „finishera” są to nawozy przeznaczone specjalnie na ostatnią fazę kwitnienia. Zawierają głównie fosfor i potas, bardzo mało azotu (albo wcale), plus często jakieś mikroelementy, które wspomagają dojrzewanie, poprawiają kolor, żywiczność i aromat.
Przykłady takich produktów to GHE Ripen, Advanced Nutrients Overdrive, Atami Bloombastic czy Canna PK 13/14 – chociaż PK podaje się wcześniej, jako booster.Stosuje je zazwyczaj przez 5–7 dni, zależnie od tego, jak wyglądają trichomy na szczytach jeśli są głównie mleczne i pojawiają się już bursztynowe, to znak, że pora kończyć. Po tym czasie przechodzę do flushowania, czyli czysta woda, bez żadnych dodatków. Jeśli ktoś uprawia organicznie, to flush można potraktować mniej rygorystycznie, ale przy mineralnych nawozach to absolutna podstawa.
Płukanie trwa zwykle 7 dni, czasem 10. Rośliny zaczną żółknąć, zjadać własne liście to dobrze, to znaczy, że wypłukują nadmiar składników.
Re: Nawozy na koniec kwitnienia.
: 07 sie 2025, 8:48
autor: Anthony
A czemu właściwie to żółknięcie jest dobre?
Re: Nawozy na koniec kwitnienia.
: 07 sie 2025, 13:47
autor: gnomek
Bo to znaczy, że roślina przestała pobierać nadmiar azotu i innych składników, i wykorzystuje swoje zapasy. Dzięki temu kwiaty są „czystsze”, lepiej smakują, nie mają tego „chemicznego” posmaku i nie szczypią w gardło przy paleniu. To jeden z najczęstszych błędów u początkujących zbierają zbyt wcześnie i bez flushu, przez co susz jest ciężki i ostry.Przy flushu warto przelać doniczkę wodą w ilości 2–3 razy większej niż objętość doniczki. Czyli jeśli masz donicę 10-litrową, to wylewasz na nią 20–30 litrów czystej wody (najlepiej pH ok. 6,2–6,5). I tak co kilka dni, albo nawet codziennie – zależy, jak często podlewasz. Są też specjalne środki wspomagające flush, np. Florakleen, ale nie są konieczne.
Re: Nawozy na koniec kwitnienia.
: 08 sie 2025, 7:57
autor: Anthony
A jak z wodą kranówka wystarczy?
Re: Nawozy na koniec kwitnienia.
: 08 sie 2025, 11:04
autor: gnomek
Zależy od twardości i jakości wody w Twojej okolicy. Jeśli masz miękką wodę i nie ma zbyt dużo chloru, to możesz używać kranówki po odstaniu. Jeśli masz twardą wodę, zrób mieszankę z wodą destylowaną lub osmotyczną. Chodzi o to, żeby nie dodawać kolejnych soli do medium, tylko pomóc je wypłukać.
Czyli podsumowując:
– przez tydzień ripener lub finisher (np. GHE Ripen),
– potem tydzień flush czystą wodą,
– obserwować trichomy, najlepiej przez lupę,
– ciąć wtedy, gdy większość jest mleczna, a część bursztynowa.
I pamiętaj nawet najlepsze nawozy nic nie dadzą, jeśli roślina nie miała dobrego światła i warunków. Ale skoro już jesteś na finiszu, to wygląda na to, że dobrze to prowadzisz. Trzymam kciuki za zbiór!