Dramatyczny wzrost zatruć marihuaną wśród dzieci
: 25 sie 2025, 13:32
Legalizacja marihuany w kolejnych stanach USA przyniosła nie tylko nowe podatki i rozwój rynku, ale także poważne wyzwania zdrowotne. Najnowszy raport amerykańskiego Centrum Zatruć pokazuje alarmujące zjawisko: liczba przypadków zatruć marihuaną wśród dzieci wzrosła z ok. 930 w 2009 roku do ponad 22 tysięcy w 2024 roku. Co więcej, w ponad 600 przypadkach konieczna była intubacja i intensywna opieka medyczna.
Dlaczego dzieci są szczególnie narażone?
Eksperci podkreślają, że problem wynika przede wszystkim z formy, w jakiej marihuana trafia na rynek. Popularne są tzw. edibles – czyli produkty spożywcze nasączone THC. Czekoladki, żelki, kolorowe cukierki czy ciasteczka wyglądają jak zwykłe słodycze, przez co dzieci często sięgają po nie nieświadomie.
W odróżnieniu od palenia suszu, działanie takich produktów jest opóźnione – pierwsze efekty pojawiają się dopiero po 30–60 minutach, co sprawia, że dzieci mogą zjeść dużo więcej niż jedna dawka, zanim poczują skutki. To właśnie prowadzi do ciężkich zatruć.
Wyzwaniem jest edukacja i regulacja
Specjaliści apelują, że samo wprowadzenie legalizacji nie wystarczy. Potrzebne są:
ostrzejsze regulacje dotyczące opakowań – produkty z THC nie powinny przypominać słodyczy,
lepsze zabezpieczenia w domach – marihuana powinna być przechowywana tak, jak leki czy alkohol, poza zasięgiem dzieci,
kampanie edukacyjne dla rodziców – by uświadomić ryzyko i konsekwencje przypadkowego spożycia.
Szerszy kontekst
Zjawisko zatruć dzieci to poważne ostrzeżenie dla innych krajów, które rozważają legalizację marihuany – w tym dla państw europejskich. Pokazuje ono, że liberalizacja prawa musi iść w parze z odpowiedzialną polityką zdrowotną i społeczną.
Bo marihuana, choć mniej szkodliwa niż wiele innych substancji, w rękach nieletnich pozostaje poważnym zagrożeniem.
Dlaczego dzieci są szczególnie narażone?
Eksperci podkreślają, że problem wynika przede wszystkim z formy, w jakiej marihuana trafia na rynek. Popularne są tzw. edibles – czyli produkty spożywcze nasączone THC. Czekoladki, żelki, kolorowe cukierki czy ciasteczka wyglądają jak zwykłe słodycze, przez co dzieci często sięgają po nie nieświadomie.
W odróżnieniu od palenia suszu, działanie takich produktów jest opóźnione – pierwsze efekty pojawiają się dopiero po 30–60 minutach, co sprawia, że dzieci mogą zjeść dużo więcej niż jedna dawka, zanim poczują skutki. To właśnie prowadzi do ciężkich zatruć.
Wyzwaniem jest edukacja i regulacja
Specjaliści apelują, że samo wprowadzenie legalizacji nie wystarczy. Potrzebne są:
ostrzejsze regulacje dotyczące opakowań – produkty z THC nie powinny przypominać słodyczy,
lepsze zabezpieczenia w domach – marihuana powinna być przechowywana tak, jak leki czy alkohol, poza zasięgiem dzieci,
kampanie edukacyjne dla rodziców – by uświadomić ryzyko i konsekwencje przypadkowego spożycia.
Szerszy kontekst
Zjawisko zatruć dzieci to poważne ostrzeżenie dla innych krajów, które rozważają legalizację marihuany – w tym dla państw europejskich. Pokazuje ono, że liberalizacja prawa musi iść w parze z odpowiedzialną polityką zdrowotną i społeczną.
Bo marihuana, choć mniej szkodliwa niż wiele innych substancji, w rękach nieletnich pozostaje poważnym zagrożeniem.